Wiadomości - Aktualności
Zimą pszczoły odpoczywają –pszczelarze niekoniecznie
Dodał: Sylwia Robak Data: 2024-01-29 09:30:37 (czytane: 515)
„Najgorzej dla pszczoły, gdy zbyt długo trwa ciepła jesień. Pszczoły są zdezorientowane, niespokojne, taki przedłużony sezon to nic dobrego dla pasieki” –mówi Jerzy Mucha, pszczelarz z zamiłowania, były prezes Stowarzyszenia „Miodzio”, radny powiatowy, przewodniczący Komisji Zdrowia w pińczowskiej Radzie Powiatu.
Pan Jerzy swoją miłość do pszczół odziedziczył po dziadku i ojcu. „Pasieką zajmuję się odkąd pamiętam, sprawia mi to radość, odpręża, relaksuje. Pszczołami opiekował się także mój syn Paweł, lubił je, a one jego…” –wspomina z sentymentem radny pszczelarz.
W pasiece pana Jerzego mieszkają 73 pszczele rodziny, które w sezonie potrafią wyprodukować nawet do 800 litrów miodu. Wiosna i lato to dla pszczół i pszczelarzy niezwykle intensywny, pracowity okres, który dla pszczół kończy się wczesną jesienią. Dla pszczół, bo dla pszczelarzy praca w pasiece trwa cały rok. W sierpniu pszczoły po raz ostatni przed zimowym snem są dokarmiane cukrem lub specjalnym gotowym płynem. Tu ciekawostka –w sezonie, jedna pszczela rodzina potrzebuje nawet do 15 kg pokarmu.
Podczas jesiennego podkarmiania pszczelarze zbierają pszczeli kit z ramek. Jest to wyjątkowo cenny dar natury, posiada mnóstwo właściwości zdrowotnych, szczególnie pomocny jest w dolegliwościach gastrycznych. Z jednego ula udaje się pozyskać ok. 10 dkg cennego propolisu. W zimie pszczelarze systematycznie odwiedzają pasiekę, doglądają uli, kontrolując ich stan techniczny. „Trzeba uważać zwłaszcza na nieszczelności, którymi do wnętrza może się dostać zimno lub gryzonie. Przy ostrym, zwłaszcza lutowym słońcu, zdarza się, że musimy przesłaniać wejście do ula, by pszczoły nie obudziły się myśląc, że nadeszła wiosna. To ważne, bo owad, który wyfrunie na zaśnieżony ogród nie ma żadnych szans na przeżycie” –wyjaśnia pszczelarz z Sancygniowa.
Od połowy lutego miłośnicy pszczół sprawdzają także, czy pszczele rodziny nadal śpią, czy też powoli się wybudzają. W tym drugim przypadku należy rozpocząć dokarmianie. Zima to także dobry czas na oczyszczanie ramek i wymianę węzy ze starej na nową. „Moje pszczoły najbardziej ulubiły sobie węzę z wosku, który pozyskuję z przetapiania starych plastrów. Wymaga to trochę zachodu, ale warto” –mówi pan Jerzy.

